Słowa duszy

przez , 19.kwi.2017, w Bez kategorii

Znajomy adres, te same schody
I nagły przestrach u drzwi
A może to wszystko się śni
Zwyczajne kwiaty na parapecie,
Po katach też zwykły kurz
A jesli to przepadło już…

Lęk, głuchy lęk na dnie skryty gdzies

Wtedy dziwisz się, że tak kocham nieprzytomnie
Jakby zaraz swiat miał się skończyć
Kiedy pytasz mnie: czemu rzucam się jak w ogień
Wprost w ramiona twe, myslę sobie

Ref.
Nic nie może przecież wiecznie trwać
Co zesłał los trzeba będzie stracić
Nic nie może przecież wiecznie trwać
Za miłosć też przyjdzie kiedys nam zapłacić

I tylko cisza, i nasze ręce i mysl koląca jak cierń
A jesli tak naprawdę jest


Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...